Jak uczyć się bez instrumentu?
Filed under: kształcenie, muzyka, technika instrumentalna, ćwiczenie mentalne, świadomość
Jeżeli w pełni opanowaliśmy wykonywanie tych formuł podstawowych, zastosowanie ich do wymagań tekstu muzycznego będzie przebiegać w sposób bezpośredni, z natychmiastowym skutkiem i najzupełniej jednoznacznie. I tak, na przykład, jeśli jakiś fragment muzyczny domaga się ruchu rotacyjnego, będziemy w stanie nie tylko to stwierdzić, ale także tego dokonać (nie wystarczy tu sama wiedza o tym, jak czegoś dokonać — trzeba jeszcze umieć to zrealizować). Obserwując dany fragment utworu, kojarzymy go w myśli z jego rozwiązaniem technicznym, wyobrażając sobie odpowiednie ruchy i gesty; cała ta sekwencja — zapis muzyczny — rozwiązanie techniczne w postaci odpowiednich formuł technicznych oraz — wyobrażenie gestów, może następować w sposób niemal zupełnie automatyczny. Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie doskonale jakiś gest bez konieczności wykonywania go w rzeczywistości na fortepianie; przy pewnej dozie wytrwałości będziemy mogli przekonać się, iż ćwiczenie i opanowanie tą drogą utworu jest dla nas całkowicie osiągalne. A co więcej, ćwicząc w myśli, bez instrumentu, nie bierzemy nigdy fałszywych nut, nie pomijamy innych, nie gramy w sposób mechaniczny, a także — nie tracimy czasu i energii na próżno. Czego przy tym najbardziej potrzebujemy — to intensywnej koncentracji i uwagi wymagającej wysiłku umysłowego, ale przynoszącej w zamian szybkie i trwałe rezultaty. Kiedy uczymy się utworu w myśli, nasz umysł z łatwością rejestruje wszystkie te natychmiastowe, bezpośrednie skojarzenia widzialnego obrazu partytury z odpowiadającymi mu czynnościami ruchowymi, w następstwie czego ich późniejsze odtworzenie na fortepianie okaże się zupełnie proste i przebiegać będzie bez zakłóceń.
Technikę uczenia się w myśli można rozwijać do najwyższego stopnia. To prawda, że metoda ta wymaga, szczególnie na początku, dużego wysiłku umysłowego, lecz już po krótkim czasie możliwe jest uzyskanie na tej drodze spektakularnych wyników. Nie należy oczywiście zaniedbywać fortepianu na rzecz sposobu uczenia się wyłącznie mentalnego, ale łącząc ze sobą obydwie metody — tradycyjną i opartą na pracy wyobraźni — będziemy w stanie ogarnąć i przyswoić sobie więcej dzieł repertuaru pianistycznego w znacznie krótszym czasie i w sposób znacznie bardziej trwały. A zatem idealnym kierunkiem metodycznym ćwiczenia jest połączenie praktyki instrumentalnej z pracą wyobraźni. W czasie tournee koncertowego pianista jest bardzo często pozbawiony dostępu do fortepianu i wtedy sposób ćwiczenia mentalnego okazuje się dla niego jedynym ratunkiem. Niewątpliwie — śpiewacy, skrzypkowie i fleciści są w szczęśliwszym położeniu od nas, pianistów, mogąc swój instrument zawsze wozić ze sobą, lecz i oni wiele mogą skorzystać, stosując metodę ćwiczenia opartą na pracy wyobraźni.